Banki internetowe
- Jeśli w najbliższym czasie cena za galon (niecałe 4 litry) utrzyma się na wysokości 4 USD lub wzrośnie, liczba ofiar śmiertelnych może spaść o ponad 1000 miesięcznie na terenie całego kraju - powiedział współautor odkrycia dr Michael Morrisey. REKLAMA Czytaj dalej Przykładem tego - jak ujawnia "Dziennik" - jest Politechnika Rzeszowska na wydziale budowy maszyn i lotnictwa używa bardzo sprytnego chwytu, uruchamiając studia na kierunku kosmonautyki, który jest "niczym innym jak studiami z zakresu zwykłego lotnictwa". I osiągnęła sukces. "Wydział ten jest jednym z najpopularniejszych na naszej uczelni. W tym roku mieliśmy więcej chętnych niż miejsc do studiowania" - chwali się rzeczniczka politechniki Anna Worosz. Takie chwyty nie dziwią fizyka Polskiej Akademii Nauka prof. Łukasza Turskiego. "Gdyby politechnika faktycznie szkoliła kosmonautów, nikt rozsądny by się nie zgłosił, choć można zdobyć praktyczne umiejętności, np. pilotażu lotniczego" - zauważa prof. Turski. Sekretarz Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego prof. Dariusz Rott mówi wprost: "W czasie niżu demograficznego uczelnie walczą o byt". Z badania wynika, że wzrost cen paliw o każde 10 proc. powoduje spadek liczby ofiar śmiertelnych o 2,3 proc. Wcześniejsze prace tych samych autorów wykazały między innymi, że obostrzenia dotyczące młodych kierowców pomogły zmniejszyć o 24 proc. liczbę ofiar wypadków samochodowych wśród kierowców w wieku między 15 a 17 rokiem życia.
Banki
| | |
